Polski hymn Jugosławii

Gdyby zorganizować Eurowizję hymnów narodowych, „Mazurek Dąbrowskiego” prawdopodobnie zgarnąłby główną nagrodę. Nawet nie przez wzgląd na swój urok muzyczny, ale za sprawą jego licznych wcieleń rozsianych po Słowiańszczyźnie. Pieśń brzmi znajomo przede wszystkim na Bałkanach.

W XIX wieku „Mazurek Dąbrowskiego” stał się przebojem w Europie. Pieśń wyzwoleńcza narodu pod zaborami szybko została symbolem walki o wolność. Dodatkowo Polacy mieli wówczas bardzo dobrą prasę, zwłaszcza wśród europejskich kręgów rewolucyjnych. Sympatię, którą ich wtedy darzono, można by porównać do tej, którą dziś wzbudzają Kurdowie, czy Tybetańczycy.

Choć pieśń powstała pod koniec 1797 roku we Włoszech (słowa Józefa Wybickiego do prawdopodobnie ludowej melodii) na początku 1798 śpiewano ją już we wszystkich zaborach. Po upadku powstania listopadowego, gdy przez państwa niemieckie przetaczała się fala polskich uchodźców, Ryszard Wagner skomponował swoją uwerturę „Polonia”, w której linię melodyczną wplótł „Mazurka Dąbrowskiego” zasłyszanego od powstańców w Lipsku. Kilka lat później Samuel Tomášik, napisał po słowacku „Hej, Slováci, ešte naša slovenská reč žije”. O swojej inspiracji napisał w dzienniku:

„W praskiej macierzy, perle świata

Pieśń ta w czasie drugiej wojny światowej stać się miała hymnem słowackiego państwa (satelity III Rzeszy). Natomiast jej wersja czeska „Hej Slované, ještě naše slovanská řeč žije” (Hej, Słowianie!) została w 1848 w czasie zjazdu narodów słowiańskich w Pradze obrana „hymnem wszechsłowiańskim”. Walczący w tym samym czasie na ulicach Wiednia i Berlina bojownicy Wiosny Ludów śpiewali już „Mazurka Dąbrowskiego” po niemiecku. Nawet Serbołużyczanie stworzyli swoją wersję : „Hišće Serbstwo njezhubjene”. O popularności pieśni świadczy fakt, że została przetłumaczona na 17 języków.

Z ziemi polskiej na Bałkany

Wkrótce melodia przyszłego hymnu Polski, w swoim wszechsłowiańskim wcieleniu, dotarła na Bałkany. W 1865 roku pojawia się w śpiewniku zawierającym „najpopularniejsze piosenki chorwackie” pod nazwą „Oj, Hrvati!”. Bezpośrednio Mazurkiem Dąbrowskiego inspirował się Ljudevit Gaj, jeden z twórców literackiego języka serbsko-chorwackiego, pisząc słowa pieśni „Još Hrvatska ni propala” (Jeszcze Chorwacja nie przepadła). Być może zaznajomiony został z dawną Pieśnią Legionów przez jednego ze swoich przyjaciół, do których należeli Adam Czartoryski i Joachim Lelewel. Pierwsza zwrotka piosenki Gaja brzmi tak:

181px-Coat_of_arms_of_Croatia.svgpo chorwacku:
Još Hrvatska ni propala dok mi živimo,
visoko se bude stala kad ju zbudimo.
Ak je dugo tvrdo spala, jača hoće bit,
ak je sada u snu mala, će se prostranit.

po polsku:
Jeszcze Chorwacja nie przepadła, dopóki żyjemy,
lecz wysoko będzie stała, kiedy ją zbudzimy,
A że długo, twardo spała, silna bardzo będzie,
A że teraz we śnie mała, rozpostarta siądzie.

Wkrótce hymn wszechsłowiański „Hej, Słowianie” stał się najbardziej chyba polityczną pieśnią Bałkanów. W 1905 roku, w czasie odsłonięcia w Lublanie pomnika Franca Prešerena, słoweńskiego wieszcza narodowego, zebrany tłum zaintonował właśnie jej słowa. Kilka lat później, w czasie pierwszej wojny światowej, przechodzący na stronę Serbów i Rosjan słowiańscy dezerterzy z armii austriackiej spopularyzowHej_Slaveni_1944ali utwór jeszcze bardziej. Złote lata hymnu wszechsłowiańskiego nadeszły jednak dopiero z partyzantką Josipa Tity, który odrzucił hymn obowiązujący w międzywojennej Jugosławii, jako symbol konserwatyzmu i rojalistycznej przeszłości. Najważniejszą pieśnią socjalistycznej Jugosławii został właśnie utwór „Hej, Słowianie”. I choć po II wojnie światowej promowano wiele innych, „bardziej jugosłowiańskich” pieśni, żadnej nie udało się dorównać popularnością hymnowi wszechsłowiańskiemu. Oczywiście rozgrywanie jakichkolwiek zawodów sportowych między Polska a Jugosławią wiązało się wówczas z pewną konsternacją kibiców obu storn mających wrażenie, że ich własne hymny odgrywane są dwukrotnie. Nawet po rozpadzie Jugosławii, w okresie istnienia federacji Serbii i Czarnogóry, zachowano stary hymn wybrany przez Titę i dopiero ostateczny rozwód Podgoricy z Belgradem w 2006 roku przyniósł powrót do dawnych narodowych pieśni, które nie wspominały więcej o żadnej wszechsłowiańskiej wspólnocie.

Szcze nie wmerła Ukrajiny…

Jakby mało było tych reinkarnacji Mazurka Dąbrowskiego, niektórzy dopatrują się w utworze „Šumi Marica”, hymnie Bułgarii z lat 1886-1944 również inspiracji polską pieśnią. A to z powodu refrenu zaczynającego się od słów „Marsz, marsz, generale nasz”. No i na koniec nie można zapomnieć o hymnie Ukrainy. Jego słowa również wzorowane są na tekście napisanym przez Józefa Wybickiego dla Polskich Legionów we Włoszech. „Szcze ne wmerła Ukrajiny ni sława, ni wola” stworzył Pawło Czubyński w 1862 roku i już w 1917 pieśń przyjęto jako oficjalny hymn państwowy.

Jak napisać wiralny hymn?

Jaki jest przepis na sukces na Eurowizji hymnów narodowych? Głównie inspirujący tekst, idealnie odwołujący się do tożsamości narodów pod obcym panowaniem. Treść jest prosta: dopóki tu jesteśmy, mamy własny język, idea naszej wspólnoty żyje. Po drugie, marszowa, żwawa melodia, zapalająca do działania. Być może jednak najważniejszym elementem jest uniwersalność – w końcu Mazurek Dąbrowskiego przypadał do gustu zarówno skrajnym nacjonalistom, jak i walczącym o nowy ład komunistom. Jest tylko jedno „ale”: dziś takie samowolne naśladownictwo nazwano by po prostu plagiatem.

POLACZONE

1 Comment

  1. panhoryzontu pisze:

    „Eurowizja hymnów narodowych” – lubię takie surrealistyczne pomysły. 🙂
    Mogłoby się okazać, że przygotowując się do konkursu połowa krajów zmienia swoje hymny. 🙂 Osobiście bym wtedy sugerował pewne zmiany melodyczne Mazurka w kierunku disco polo i przy słowach też bym coś pomajstrował w stylu „Jeszcze Polska nie zginęła, choć 2 miliony już wybrały inną ojczyznę…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: